Posiłek w podróży, czyli nie samymi kanapkami człowiek żyje

Pociąg pędzi wśród bezkresnych pól rzepaku. Siedzisz w przedziale, myślisz o zbliżającym się szkoleniu i machinalnie rozwijasz szeleszczący papier śniadaniowy. Robisz to spokojnie, bez ekscytacji. Wiesz, co znajdziesz w środku. Nic Cię tu nie zaskoczy, nic nie zadziwi. Jeszcze jeden ruch i oto jest – kanapka z serem, tysięczna w Twoim życiu. Piękny rekord. Najpierw robiła je mamusia, nie tylko do szkoły, na wycieczki też. Teraz robi je druga połówka. Od lat smakują tak samo, smakują nudą. Ale Tobie jest już wszystko jedno. Przyzwyczajenie zrobiło swoje. A gdyby tak coś zmienić? Gdyby tak nieco urozmaicić podróżną dietę? 

Jedzenie w podróży – co ze sobą zabrać?

Prócz kanapek z serem, względnie z wędliną, do plecaka lub torby zmieści się cała masa innych wiktuałów. Już zaraz powiem o nich dwa słowa, wspomnę o śniadaniu, obiedzie, drobnych przekąskach. Ale nie bój się, ulubionych kanapek też nie zabraknie!

Śniadanie

Tu możesz sięgnąć po musli z dodatkiem owoców i jogurtu, możesz wziąć sałatkę makaronową z warzywami i jajkiem, możesz wziąć z sobą naleśniki, tak na słodko, jak i „na słono”. Chcąc przewozić te wszystkie smakołyki, musisz, rzecz jasna, zaopatrzyć się w pojemniki na żywność, najlepiej takie hermetyczne, z uszczelką. Dzięki temu nie upaprasz sobie walizki lub torby.

Obiad

 Jeśli w podróży chcesz zjeść coś poważniejszego, warto pomyśleć o specjalnym termosie obiadowym (takie cudo znajdziesz w sklepie combat: https://www.combat.pl/outdoor/turystyka/termosy-obiadowe.html). Nie dość, że pojemnik trzyma ciepło, to jest także funkcjonalny – producent zazwyczaj dołącza do niego specjalny łyżko-widelec, a w awaryjnej sytuacji nakrętka może służyć za talerz. Najlepiej przewozić w nim zupy, gulasze, makarony z sosem itp. Jeśli chcesz raczyć się posiłkami bardziej „złożonymi”, pomyśl na przykład o lunchboksie.

Przejdźmy teraz do obiadowego menu. Posiłek, który zabierzesz w drogę powinien być „niebrudzący” oraz pozbawiony elementów, które mogą rozmięknąć się i rozpaść – takie „paćki” rzadko bywają apetyczne. W grę wchodzi m.in. quesadilla z kurczakiem, zapiekanka kartoflana z pieczarkami i kiełbasą, naleśniki, placki z cukinii. Do termosu może trafić makaron z papryką i łososiem albo ryż z sosem curry.

Na wyjeździe, a przynajmniej na niektórych wyjazdach, możesz oczywiście upichcić coś na własną rękę. Wystarczy, że zabierzesz turystyczną kuchenkę i niezbędne składniki. Niemniej, jak nietrudno zauważyć, jest to opcja dość kłopotliwa i czasochłonna.

Przekąski

A co z drugim śniadaniem? Podwieczorkiem? Deserem? Tu do dyspozycji masz szeroki wachlarz przekąsek. Począwszy od owoców – jabłek, bananów, gruszek, truskawek – przez owsiane ciastka, batony energetyczne, jogurty, kefiry, orzechy, na pokrojonych w paski i kostki warzywach skończywszy. Słowem, dla każdego coś miłego.

Kanapki

Na zakończenie wspomnę o kanapkach, niekoniecznie z serem. Mają one jedną, ale za to fundamentalną zaletę – są praktyczne. Raczej nie brudzą, są łatwe w obsłudze, szybko się je robi, a między dwoma kromkami możesz umieścić co Ci się żywnie podoba. Na przykład smaczny i sycący hummus lub masło orzechowe.

 

I to by było na tyle. Na zakończenie przypomnę tylko, że jeśli szukasz termosu obiadowego, zajrzyj na combat.pl.

Tak czy inaczej, smacznego!


Dodano: 2022-04-26
Komentarze (0)
Dodaj komentarz